W sobotę Bayern Monachium nie zaliczył po prostu kolejnej wpadki. Strata dwóch punktów, po golu w ostatniej minucie, z ostatnią w tabeli Fortuną Duesseldorf to kompromitacja. Szefostwo klubu nie kryje rozczarowania, ale nie chce wszczynać polowania na czarownice. – Niko Kovac zostaje naszym trenerem co najmniej do wtorku – zapewnił prezydent Uli Hoeness.